Konfitura z owoców pigwy

W najbliższą sobotę rano pojadę po dzieci na Grochów. Razem pójdziemy na bazar Szembeka, gdzie wzdłuż ulicy Zamienieckiejsprzedawcy miodu, chleb, kwiatów, ubrań, owoców, warzyw, sprzętu AGD  wystawiają płody ziemi lub płody pracy rąk chińskich dzieci. Tam od pani, pewnie około 50-tki, pewnie siedzącej na małym stołeczku dowiem się, że owoce pigwy, które chcę kupić, zostały zerwane dopiero co, odmiana bardzo soczysta (choć pigwa to twarda jak jasna cholera jest), dużo witamin i jako “pigwa do herbaty” są pyszne. Wysłucham pewnie tej przemowy po krótkim pytaniu: – Skąd te owoce? Owoce pochodzące oczywiście z czyściutkiego ogródeczka lub niepryskanego sadu nabędziemy, a w domu zrobimy z nich konfitury.


Przepis na konfitury z owoców pigwy

Świeżo zebrane owoce pigwy

Owoce umyć, obrać ze skórki, wydrążyć gniazda nasienne (nie wyrzucać ich!), pokroić i blanszować w małej ilości wody przez kilka minut, aż staną się miękkie. Odcedzić i w tej samej wodzie ugotować skórki i gniazda nasienne. Odcedzić, wyrzucić, a z płynu przygotować syrop, dodając cukier. Do gorącego syropu włożyć ostudzone, blanszowane, ostudzone owoce i kilkakrotnie zagotować. Za każdym razem zdjąć z ognia, odstawić i ponownie zagotować. Kiedy staną się szkliste, rozlać do wyparzonych słoików, zakręcić wyparzonymi przykrywkami i odstawić do góry dnem do ostudzenia.
Przepis pochodzi z książki “Przetwory domowe”, zebrane przez Elżbietę Adamską, Olesiejuk, 2007

A jeśli lubisz jeść konfitury, pić pyszne syropki, ale nie znosisz stać za garami, to po skuś się na coś dobrego:

Syrop Pigwa Herbapol Lublin


Udostępnij →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *