Serek waniliowy 200g OSM Garwolin – czy to warto jeść?

Z Garwolinem, ściślej z okolicznymi wioskami, mam same pozytywne wspomnienia. Na zabawach tanecznych w remizach przeżywałem pierwsze uniesienia erotyczne, dotykając przez stanik piersi okolicznych dziewcząt podczas wolnego, jakżeby inaczej, tańca Right Here Waiting Richarda Marksa. Spod stóp unosiły się tumany kurzu. Na zewnątrz chłopak z parafii tutejszej toczył walkę na pięści z kawalerem z parafii tamtejszej w obronie, zagrożonego w jego mniemaniu, choć dawno utraconego, honoru panny w obcisłych dekatyzowanych dżinsach i różowej bluzce z cekinami.

Za dnia graliśmy z braćmi i ich znajomymi w piłkę starą, wyświechtaną gałą, z której odpadały płaty skóry. Piłka dawno straciła pierwotne kolory, bardziej przypominała mały worek na ziemniaki niż profesjonalna piłkę. Nikomu to nie przeszkadzało. Za bramki służyły stosy ubrań lub wbite w ziemię sosnowe żerdzie.
Pod wieczór pędziliśmy przez las na rowerach, by z innymi już dziewczętami zgłębiać meandry lektur szkolnych takich jak „Seks partnerski” Zbigniewa Lwa-Starowicza.

Niewykluczone, że te ciepłe wspomnienia nadają smak serkowi waniliowemu Garwolin, który może się pochwalić dobrym składem, co prawda nie tak idealnym jak Figand, ale brak barwników oraz sztucznych zagęstników i aromatów przekonuje do produktu. Znajdzie się on w najnowszym rankingu To Warto Jeść, edycja 2017.

Sami jesteśmy ciekawi, które miejsce zajmie serek z Garwolina. Też nuciliście przez dłuższy czas I Want To Know What Love Is?

Skład: mleko, śmietanka, cukier, skrobia kukurydziana, naturalny aromat waniliowy, bakterie fermentacji mlekowej.

Udostępnij →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *